Chopin stracił maszty na Atlantyku, wszyscy cali

Żaglowiec “Fryderyk Chopin” stracił oba maszty z powodu złej pogody podczas rejsu na Atlantyku. Żaglowiec realizował rejs dla młodzieży w ramach projektu Szkoła pod Żaglami. Wypadek wydarzył się ok 100 mil od wysp Scilly czyli południowo-zachodniego krańca Anglii. Kpt Krzysztof Baranowski poinformował że przyczyną utraty masztów była październikowa atlantycka pogoda – silny wiatr i wysoka fala.
Wg informacji na pokładzie znajduje się 47 osób, z czego 36 gimnazjalistów. Wg wstępnych informacji nikomu nic się nie stało. Nie jest planowana ewakuacja. Żaglowiec, w asyście innych jednostek, oczekuje na poprawę pogody w celu rozpoczęcia operacji holowania do Anglii. Zjednoczone Królestwo dysponuje 23 śmigłowcami ratowniczymi, z których na pewno kilka jest w dogodnej lokalizacji aby udzielić pomocy gdyby sytuacja tego wymagała.

Operację ratowniczą koordynuje HM Coastguard Falmouth tel +44 13 26 31 75 75
więcej informacji można zasięgnać w Ambasadzie Polskiej w Londynie:
+ 44 207 29 13 914 do godziny 20.00
+ 44 793 95 94 278 czynny całą dobę

Jednostką dowodzi doświadczony kapitan Ziemowit Barański, który dwukrotnie opłynął Horn, żeglarskie doświadczenie Kpt Baranowskiego jest ogólnie znane, a Anglicy mają znakomicie zorganizowane służby ratunkowe. Wygląda zatem że sytuacja jest pod kontrolą. Uczestnicy rejsu będą mogli się wymienić wrażeniami z załogą Pogorii.

Comments are closed.