[google1] Zdjęcia: WWW.MAGDALENA-LASOCKA.COM
REKLAMA
Biologiczne oczyszczalnie przydomowe Biokube:
Zostań dystrybutorem


w zakładce Filmy znajdują sie 3 klipy

ODPYLANIE.NET.PL


Trójkąt Bermudzki ? Zwykłe wyjaśnienia niezwykłych zjawisk.

f5803935.jpg

Trójkąt Bermudzki. Na samo brzmienie tej frazy niektórych przechodzą ciarki. Legendarny, tajemniczy, groźmy niewyjaśniony. Jest sprawcą długiej listy mniej lub bardziej niezwykłych zaginięć statków i samolotów, a historie tych zdarzeń, obudowane medialnie i marketingowo są zapewne źródłem utrzymania wielu rodzin. Nie mam jednak zamiaru przytaczać tutaj mrożących krew w żyłach opisów wypadków, a jedynie chłodnym okiem dokonać analitycznego przeglądu pod kątem zjawisk stricte naturalnych.

Obszar geograficzny

Pierwsza rzecz, co do której nie ma zupełnej jasności to granice. Rozciąga się on gdzieś między Miami, Puerto Rico a Bermudami. Jednak niektórzy autorzy rozciągają ten obszar nie tylko na całe Wyspy Antylskie ale również nawet na całą Zatokę Meksykańską. Jestem temu zdecydowanie przeciwny, ze względu na fakt, że jest to naginanie określonego pojęcia geometrycznego dla doraźnych celów argumentacji statystyką.

Jak znika legenda.

Istnieje szereg obiektywnych czynników mających duży wpływ każda z osobna, jak również łącznie na ryzyko wypadków i zaginięć jednostek pływających (i latających) w tym obszarze. Poniższe informacje powinny rozczarować zwolenników paranormalnych własności tego pięknego obszaru, choć nie oczekuję że najbardziej zawołani stronnicy zjawisk nadprzyrodzonych zaraz zmienią zdanie:

Natężenie ruchu.

Tzw Trójkąt pokrywa jedne z najbardziej uczęszczanych akwenów świata. Jest to terytorium na którym żegluje olbrzymia ilość prywatnych jachtów i jachcików, które przemieszczają się pomiędzy Florydą a Antylami, czyli jednymi z najpopularniejszych akwenów krążowniczych wśród Amerykanów. Do tego należy dołożyć ogromny tonaż przewozów wchodzących i wychodzących z Zatoki Meksykańskiej. Być może samo to stanowi powód dla dużej liczby wypadków w wartościach bezwzględnych.

Golfsztrom.

Ten silny ciepły prąd rozpoczyna się w Zatoce Meksykańskiej a następnie poprzez cieśninę Florydzką zmierzający ku Europie. Jego wartki nurt unosi ze sobą obiekty takie jak jachty z uszkodzonym silnikiem czy samoloty, które musiały przymusowo wodować. W najwęższym miejscu Cieśnina ma 70 km szerokości i maksymalnie 200 m głębokości. Dryf na powierzchni może spowodować przemieszczenie unoszonych obiektów nawet o 70-100 mil w ciagu doby. Bardzo utrudnia to akcje poszukiwawcze.

Huragany

Ciepłe wody tropikalne to wylęgarnia huraganów. Przez znaczną część roku sieją one spustoszenie i demolują antylskie wyspy jak również wybrzeża USA. Okolice Trójkąta należą do miejsca gdzie huragany wykonują swoje zawijasy, frustrując meteorologów starających się przewidzieć ich dokładny tor. Poruszają się po łuku, bardziej lub mniej zwiniętej spirali, wykonują pętle lub też po prostu kręcą jak im przyjdzie akurat ochota.

Wiatry o sile mniejszej niż huragan.

Nawet średnio doświadczony marynarz orientuje się, że przy takiej sile prądu jaką ma Golfsztrom, nie trzeba specjalnie silnego wiatru, aby wywołać strome i niebezpieczne zafalowanie. Wiatry o kierunku przeciwnym do prądu są zmorą szczególnie dla małych jednostek i to pod każdą szerokością geograficzną. (Dokładniejsze informacje ? ramka wywiad z Panem Jerzym Kołłajtisem)

Przemyt

Antyle leżą na szlaku narkotykowego przemytu z Ameryki Południowej do południowych stanów USA. Niestety jednym z używanych narzędzi są jachty turystyczne, które za zgodą ich właścicieli i załóg (lub wbrew wyraźnej zgodzie ale to na szczęście rzadziej) używane są do transportu kontrabandy. Co jakiś czas zachodzi konieczność pozbycia się dowodów, narzędzi i świadków tego haniebnego procederu. Zdarzają się zatem wypadki uprowadzeń jachtów z całymi załogami. Uważam że musi to mieć ewidentny wpływ na statystyki wypadków w tym regionie. Na szczęście ostatnio w modzie są miniaturowe przemytnicze łodzie podwodne, czyli sposób który w mniejszym stopniu zagraża żeglarzom.

Piractwo i przestępczość

Niski poziom dochodów na wielu wyspach sprawia że ich mieszkańcy uciekają się do przestępstw w tym aktów piractwa. Oczywiście nie ogranicza się to tylko do sytuacji na wodzie lecz również na lądzie. Zalecany jest zdrowy rozsądek taki jak nieparadowanie w złotej biżuterii w podejrzanych dzielnicach, niewymachiwanie portfelem grubości akordeonu i niedemonstrowanie innym na jaki zegarek jest kogo stać. Generalnie przybycie na jakąś wyspę powinno zostać poprzedzone ?rozpoznanie?co do tego gdzie można czuć się bezpiecznie a gdzie mniej. Zasady te sprawdzają się oczywiście pod każdą szerokością geograficzną, nie tylko na obszarze Trójkąta

Szmuglowanie uchodźców i imigrantów.

W tym regionie głównie chodzi o Kubańczyków, chociaż lista narodowości chętnych na dostanie się do raju pod znakiem Stars and Stripes jest dużo dłuższa. Zwykle są to zdesperowani biedni ludzie, którzy oddali organizatorom tego haraczu znaczne kwoty za próbę przeniknięcia przez granicę. Niestety wzmiankowani organizatorzy są z reguły powiązani z jakąś formą przestępczości zorganizowanej i generalnie należy schodzić im z drogi. Niestety częstą formą wykonania zlecenia jest porzucenie dryfującej jednostki z ?klientami? na wodach terytorialnych licząc na to że dostaną się oni na własną siłę, lub że ktoś podejmie tych ludzi z wody jako rozbitków. Ratowanie tych ludzi czyli to co dyktuje sumienie, może stać się przyczyną kłopotów ratującego (patrz historia śmierci Kazimierza Kwasiborskiego)

Hydrat metanu

gas_hydrates_1996.jpg Źródło Wikimedia. Udziela się zgody na kopiowanie, dystrybucję lub/i modyfikację tej grafiki na warunkach licencji GNU Free Documentation License w wersji 1.2 lub nowszej, opublikowanej przez Free Software Foundation. Kopia tekstu licencji umieszczona została pod hasłem GFDL. Dostępne jest również jej polskie tłumaczenie.

Ta hipoteza jest trochę na skraju fantastyki naukowej, ale ponieważ prezentuje się o niebo lepiej niż latające spodki i różowa mgła, postanowiłem wyjątkowo dołączyć ją do naszej listy.
Hydrat metanu to substancja powstająca z połączenia wody i metanu w określonych warunkach fizycznych (dno morza, wysokie ciśnienie). Magazynuje ona w sobie energię, i z tego powodu przez niektóre ośrodki naukowe analizowana jest jako cenny potencjalny surowiec energetyczny.
Istnieje prawdopodobieństwo, że w pewnych okolicznościach, hydrat metanu rozkłada się gwałtownie uwalniając pęcherzyki gazu, które unoszą się ku powierzchni. Wg badań modelowych, zjawisko takie powoduje wystarczające zmniejszenie gęstości wody, aby utraciła ona siłę wyporu niezbędną do podtrzymania na powierzchni kadłuba statku. W takiej sytuacji, statek, który znalazł się nieszczęśliwie na powierzchni wody nasyconej taką chmurą pęcherzyków metanu zapada się jak ?kamień w wodę? wraz z załogą z szybkością uniemożliwiającą nadanie wezwania o pomoc. Następnie, jego szczątki rozwleczone są po dnie morskim przez Golfsztrom.
Ta ciekawa hipoteza ma częściowe oparcie w tym że United States Geological Survey przyznaje że pod Trójkątem znajdują się złoża hydratu metanu. Niestety ze szkodą dla tej hipotezy jednocześnie USGS przyznaje także, że ostatnie istotne uwolnienie gazów na tym obszarze miało miejsce 15 tys lat temu.

Kwestie ubezpieczeniowe

Nałożenie się wszystkich powyższych czynników na jednym obszarze nie zdarza się często. Nie ma chyba drugiego lepszego miejsca żeby pozbyć w niejasnych okolicznościach starej łodzi do tego odpowiednio ubezpieczonej. Historia żeglugi zna wiele takich wypadków. Gdyby przy bardziej rzetelnym przeegzaminowaniu materiału dowodowego w części wypadków wyszły na jaw takie niecne pobudki, nie byłbym wcale zdziwiony.

Co na to władze?

Jednostką Coast Guard odpowiedzialną za obszar Zatoki Meksykańskiej i Karaibów, (czyli mieszczącej nawet najbardziej rozciągnięte definicje trójkąta jest 7 Dystrykt USCG zlokalizowany na Florydzie. (http://www.uscg.mil/d7/) . Dysponuje on imponującą flotą nawodną i powietrzną łącząc w sobie zadania wojskowo-ratowniczo-policyjne.

Informacje udzielone do tego artykułu przez Pana Jerzego Kołłajtisa wskazują na fakt, że USCG nie odbiera żadnych meldunków ani nie dokonuje żadnych odpraw jachtów wypływających na ocean. Bardzo wiele wezwań pomocy na morzu realizowanych jest drogą kontaktu telefonicznego nawiązanego przez właściciela łodzi dzwoniącego z jej pokładu do prywatnej firmy zajmującej się asystą i ratownictwem. USCG nie jest w to w ogóle zaangażowane, chyba że łódź wezwie pomoc za pomocą narzędzi jakie daje system GMDSS (ukaefka lub EPIRB, co nie jest tak bardzo popularnym wyposażeniem), albo też w miejscu wezwania pomocy prywatny ratownik nie odnalazł wzywającego. Takie sytuacje wymagają intensywnych działań z wody i z powietrza. Dla ilustracji streszczę opis przebieg akcji ratowniczej zamieszczonej w magazynie ?Coastline?:
22 stopowa łódź motorowa przewróciła się około 8 mil od nadbrzeżnej miejscowości St.Augustine na Florydzie około 3 po południu. Zanim to nastąpiło, jej załoga zgłosiła radiowo do prywatnego ratownika wezwanie o pomoc, niezwłocznie gdy nastąpiła awaria silnika i łódź przestała sobie radzić z falami które zaczęły powoli napełniać wodą jej wnętrze.
Koordynator Coast Guard, ze względu na wysokie fale i silny wiatr, wysłał na miejsce zdarzenia 47 stopową jednostkę CG w celu uczestnictwa w akcji. Na podanej pozycji nie odnaleziono jachtu. Dopiero wspólne poszukiwania CG i ratownika po jakimś czasie zaowocowały odnalezieniem przewróconej łodzi niesionej wartkim nurtem prądu. Nikomu się nic nie stało. Z opisu sytuacji wynika jednak że kontakt radiowy został utracony tuż po zgłoszeniu. Można liczyć na szczęśliwy traf, że za każdym razem łódź zostanie odnaleziona, a można kupić sobie radiopławę EPIRB. Jest to kwestia osobistego wyboru. W końcu tam są rekiny i nie ma co się moczyć w wodzie dłużej niż jest to absolutnie niezbędne.
f5173999.jpg
Kto chce, to niechaj wierzy…

Ten krótki spis prozaicznych niebezpieczeństw czyhających na nieostrożnych żeglarzy, na pewno mógłby zostać rozwinięty i wzbogacony o osobiste doświadczenia osób które pływały na tym akwenie. Jestem również pewien że znalazłoby się wiele historii które dowodzą zupełnie odmiennych wniosków niż te które przedstawiłem w artykule. W końcu na starych mapach morskich widać ryciny wielu Strasznych Morskich Potworów, a fakt że akurat ja ich nie widziałem nie oznacza że one nie istnieją (za to widziałem zdjęcia dwunastometrowego kalmara- robi wrażenie). Ja oświadczam, że nie kupuję historii o Trójkącie i nie dałem się nastraszyć. Jeśli popłynę w rejon Trójkąta, to postaram się dysponować wiedzą o lokalnych realiach, aktualnymi prognozami pogody i pomocami nawigacyjnymi. Żeby było nudniej, wezmę sprawne radio i Epirba. A jeśli wrócę cało, to być może dzięki temu znów napiszę artykuł, że nie taki diabeł straszny jak go malują, (albo że jednak zmieniłem zdanie).

34 comments to Trójkąt Bermudzki ? Zwykłe wyjaśnienia niezwykłych zjawisk.

  • RoyalPeter

    Słyszałem, że w Rejonie Trojkąta Bermudzkiego znikają tylko te rzeczy, które są nowe (tzn. widziane tam po raz pierwszy), np. samoloty itd. Kiedyś, podczas kolonizacji zniknęła tam nawet… osada zbudowana przez pierwszych hiszpańskich kolonistów! Poza tym fakty w artykule są pewne nieścisłości:
    – w artykule mowa o piratach-napadają też na samoloty?
    – bardzo łatwo pozbyć się tam starej łodzi-przy takiej liczbie wypadków jest to raczej niemożliwe; zawsze coś by znaleziono.
    – wiekszość jednostek pływających ginie przy dobrej pogodzie (vel raporty pogodowe), więc wiekszość z tez postawionych w artykule z marszu odpada.

  • autor

    Dziekuje za komentarz
    1 to jest artykul o statkach, nie zajmowalem sie relacjami pirat- samolot. Samoloty maja mnóstwo swoich powodów żeby spadać wystarczy nadmienić popularność lotnictwa amatorskiego wokół Florydy jako przyczyne samą w sobie.
    2 jesli znajda np. deske od chleba to zwykle nie jest ona podpisana nazwą jachtu- wiec twierdze ze jest mozliwe zatoniecie jachtu bez sladu – na to wskazuje praktyka
    3 nawet przy pięknym słońcu wiatr może podnieść stromą fale która zatopi łódź w tej ciesninie, zwłaszcza jesli jest niesprawna choć 5km dalej ludzie na plaży się opalaja i nic nie przeczuwaja.
    oczywiscie kazdy ma prawo do wlasnego zdania.

  • tiglith

    nie jestem znawczynia ale na moja wyobrażnię działają bardzo historie o statkach bez załogi …zostawionych rzeczach osobistych jakby przed chwila byli i znikneli a wwszystkie rzeczy zostały …hm ..pozdrawiam Agnieszka

  • Laura

    hm…. ciekawe wytłumaczenie i chyba jak najbardziej realne z poznanych mi wcześniej.

  • Alicja

    Na Trójkącie Bermudzkim przepadło wiele statków i samolotów.No i widziano “białą wodę”,ogniste kule i bardzo ciemne chmury.

  • oszim

    Widziano we filmie na jedynce…hmmm

  • majkel

    A jak wyjaśnić przypadek, kiedy to w 1985r awionetka z 3 osobami na pokładzie wyleciała z jednej z wysp do Miami po drodze napotykając na burzę, nie dało się jej ominąć więc pilot wleciał między chmury. Przyrządy nawigacyjne zaczęły wariować a samolot na 3 minuty zniknął z radaru wierzy kontrolnej. kiedy pojawił się z powrotem był już nad Miami. Od pozycji w której zniknął z radaru do Miami było 160 km co oznaczało, że samolot musiałby poruszać się z prędkością 3000 km/h aby dotrzeć tam w tak krótkim czasie.

  • to niewyjasniona zagadka prawda ateraz truojkat bermudzki jezcze bardziej sie msci za to ze naruszamy jego teren

  • Weronika-justim Bimber-michael jackson

    hmmm…znam jedną prawde!
    -Jak to wyjaśnic? Podobno że samolot mały zabespieczony w bronie,koło ratunkowe itp. Prowadził jakiś szeregowy,powiedzeli że pogoda jest dobra.Nagle się odezwał
    -nie widze Ziemi powtarzam nie widze ziemi.Nie możemy okreslić gdzie jesteśmy!

    Mieli już wracać do Bazy ale jakiś pan który nie wiadomo jak był zamiast szeregowego krzyczał i mówił że coś jest dziwnego i dadal krzyczał ale potem zerwało połoczenie potem znów był obraz nie wiem jaki i potem znów padło!! Nie umiem tego wyjaśnić! Kosmici??O co kaman ? Nie wiem!..

  • loldd

    a jak wytłumaczyć to że z łodzi zawsze znikały sprzęt nawigacyjny i dzienniki pokładowe a z urywanych ostatnich połączeń byłosłychać że może jest dziwne itp. jak dla mnie to nie jest wytłumaczenie.

  • Erich VonDaniken

    A skad wiesz ze znikaly dzienniki i sprzet skoro tych jednostek nigdy nie odnaleziono? Moze ty sam jestes w cos zamieszany

  • kris

    z tymi dziennikami to prawda. wejdźcie na:
    http: //www.trojkatbermudzki.pl/index.php/historia/

  • grodzio

    nie wierzycie w zjawiska paranormalne ale nawet gdyby wam dali pancernik pewnie byście nie popływali w TB

  • Trójkąt Bermudzki to pole magnetyczne,które obezwładnia ludzki umysł i zabiera go w odległy świat gdzie nie znane formy życia potrzebują nas w różnych pracach np:my potrzebujemy zwierzęta do roli,a oni(odległe istoty potrzebują nas-czyli ludzi.

  • Chciałbym abyście wiedzieli,że trójkąt bermudzki to tak jak napisałem wcześniej to pole magnetyczne, które wysyła sygnały do mózgu i człowiek wtedy warjuje, bo nie myślimy normalnie.Inne istoty tzw.kosmici potrzebują nas lub naszej wiedzy do problemów albo do jakiś budowli czy też chcą czerpać od nas tej rozpowszechnionej wiedzy.Ale w jaki sposób chcą nam zabrać naszą wiedzę? Nawet ja tego nie wiem.

    Kubas123

  • Możecie sprzeciwiać się tym co napisałem,ja sie tym nie martwie bo możecie mieć inne zdanie prosze bardzo.

    Kubas123

  • Niech ktoś do mnie też napisze bo chce wiedzieć jakie macie zdania na temat trójkąta bermudzkiego.

    Kubas123

  • Molesta

    jak dla mnie to zwykła bajeczka ehehehe zjawiska paranormalne też mi coś ahahahahahahah….Dobry kit pozdro!!

  • dzieci dzieci...

    ludzie jak macie pisac to pierw wezcie slownik do reki ( ortograficzny ) a potem komentujcie.
    a co do molesta jak nie wierzysz i nie interesuje cie to, to przelec sobie kilka razy albo przeplyn w tym rejonie…

  • oliwia

    Kubas123 jesteś naukowcem czy co że takie rzeczy wiesz? ja sie z cb nie naśmiewam jestem tylko ciekawa skąd wiesz te rzeczy ja sie tym nie interesuje ale lubie czytać takie rzeczy ile ty wogulę masz lat????? i te na dole działanie żeby sprawdzić czy jesteś żywym organizmem omało sie nie popłakałam z śmiechu :) po co oni tu takie rzeczy każą wypełniać :)
    pozdrowienia od oliwi xd

  • patryk

    ja mysle tak Prawdopodobnym wyjaśnieniem tajemniczych zaginięć są sporadyczne erupcje metanu z podwodnych złóż w tych rejonach. Bąble metanu wydobywające się ze szczelin w dnie oceanu powiększają się w miarę wypływania na powierzchnię do ogromnych rozmiarów. Powstały z wody i pęcherzyków metanu płyn ma gęstość znacznie niższą, niż woda, przez co znajdujące się w nim statki tracą wyporność i toną.

  • shatanica

    Wg. badań metan jet mało prawdopodobnym wpływem utraty samolotów a większość tych wyjaśnień jest nieco naciągana. Z resztą tam nie tylko giną statki i samoloty ale także sporo odnaleziono (bez załogi, bez trupów). Jeśli piraci chcieliby złupić, to złupiliby doszczętnie, a na statkach znajdowano cenne przedmioty. Brak trupów świadczy o tym, że osoby albo utonęły albo dotarły na ląd (ale jakby dotarły to wyjaśniałyby sprawę jak doszło do katastrofy). Na wysokości przelotowej samolotów stężenie metanu musiałoby być równe lub wyższe 5% a to bardzo mało prawdopodobne i osiągalne. Samoloty mają także łączności z wieżami. Przy dobrej pogodzie nie ma możliwości by się “zagubił”. Ponadto żadnego wraku samolotu nie wykryto.

  • alex

    Jeżeli uczyliście się kiedyś o interferencji fal to pamiętacie pewno co się dzieje kiedy wierzchołek jednej fali trafia na wierzchołek fali z innego kierunku.Jeżeli zaś dolina fali trafi na dolinę drugiej fali to co będzie ?

  • tala

    Ten temat mnie bardzo zaciekawił zwłaszcza, że w te wakacje będę przepływać w tamtym rejonie. Powiem szczerze, że zaczynam się trochę obawiać tej podróży ale mam nadzieję, że będzie super i mój statek nie zatonie w niewyjaśnionych okolicznościach.

  • krzysiekb

    no dobra, ten wasz tak zwany hydrat metanu działa w ten sposób tylko na jednostki nawodne. A słyszał kto o mgle elektronicznej? czemu autor o tym nie wspomniał? mgła elektroniczna oddziałuje na całą aparaturę elektryczną, te wariujące kompasy i inne rzeczy to jej sprawka. jeszcze nie do końca ją zbadano, ale ma ona wpływ na zakrzywienie czasoprzestrzeni i działa jak gigantyczny elektromagnes, który niszczy wszelką elektronikę, są zeznania osób które miały kontakt z tym rodzajem mgły, poczytajcie o niej to będziecie wiedzieli co mam na myśli. Od niej pochodzą wszystkie anomalie elektromagnetyczne w regionie. A niektóre gatunki stali mogą unosić się na wodzie, ciało ludzkie też ma takie właściwości. Najlepsze jest to,że przez te 65 lat nie znaleziono żadnych szczątków ani nawet śladu po straconych. Jeśli Golfsztrom ma taka siłę to na pewno wyniósłby coś u wybrzeży Skandynawii czy gdzieś obok. Tam dno morskie penetrują setki nurków i na pewno ktoś natknąłby się na jakiś element czy poszycia czy elementów silnika lub czego innego. Z drugiej strony jak autorze wyjaśnisz to, że znaleziono niektóre statki opustoszałe(jak to już ktoś wspomniał) ale z ciepłym żarciem na talerzach- to jest ciekawe. Mi się wydaje że trójkąt bermudzki jest jakimś przejściem międzywymiarowym a jeśli nie to czymś w tym stylu. Coś w tym jest

  • krzysiekb

    jeszcze jedno: kto oglądał dziś(to znaczy 18.01.2012) na kanale national geographic program pt. ‘wierzyć, nie wierzyć? ‘dopatrzył się zdarzenia gdy to jeden z nurków odnalazł na dnie wrak statku Cyclops który też zaginął. Co ciekawe, nurek oznaczył jego położenie na mapie wraz z dokładnymi współrzędnymi, ale wyprawa badawcza nigdy go nie znalazła. On by takiej rzeczy na pewno nie wymyślił, bo później rozpoznał ten statek na zdjęciu. niech ktoś spróbuje odpowiedzieć mi na pytanie gdzie się podział wrak? bo złomiarze to go chyba nie ponieśli…

  • Natalia

    Hejka…Dziaiaj oglądałam film o Trójkącie Bermudzkim… Z tego co ja wiem to można tam sie przenieś w czasie że np. pojade tam mając 15 lat a wyjade mając 40…
    Podobno też jest tak że gdy wjedzie się w Trójkąt Bermudzki jest gruba i gesta żółta mgła i silnki przestaja działać!!! I dzieja się różne “złe” rzeczy!!!
    W sumie nie wiem ale myśle że nigdy się tam nie znajde chociarz z drugiej strony chciała bym się przekonać na własnej skórze i tam pojechać !!! :) Coś w tym wszystkim jest !!!

  • Radeczek

    Witam. Zastanawie mnie jedna rzecz dlaczego jak cos sie dzieje para-normalnego to sie dzieje w Ameryce np. wylondownanie UFO albo inne przypadki takiego rodzaju, moze amerykanie wymyslaja takie historie zeby zachecic ludzi zeby tam podrozowaly. Oni zawsze sie wywyzszaja nad inne kraja bo mysla ze tam u nich jest raj i oni sa najlepsi we wszystkim. moze zastanowcie sie nad tym.

  • krzysiekb

    Teza “Radeczka” jest ciekawa, ale jest w niej pewien znaczący szczegół. Ufo widziano nie tylko na terytorium Ameryki Płn ale też np. w Szkocji gdzie jest tzw. Trójkąt Falkirkski, w którym odnotowano najwięcej przypadków zaobserwowania obiektów przypominających UFO (1 na 17000 mieszkańców). W Stanach jest 1 na 135tyś. Z tego wynika,że UFO to (rzekomo) wymysł nie tylko Amerykanów. Ale jak wyjaśnisz te wszystkie zaginione w trójkącie Bermudzkim jednostki wojskowe? I nie tylko amerykańskie. Że niby to wszystko bujda? To co, może człowiek dysponuje od lat 40-tych XX wieku dematerializatorem cząsteczek? Czy istnieje tam podwodna baza z teleporterem? Gdzie są te zaginione wraki? A może te jednostki nigdy nie istniały? Jeśli tak to by była największa mistyfikacja na jaką człowiek mógłby się porywać. Tylko kto przez tak długi czas ciągle by nakręcał ten temat? Naukowcy mogliby porównać daty tych zniknięć z różnymi anomaliami obserwowanymi na Słońcu bądź innych ciałach niebieskich, może tak ktoś by wpadł na jakiś trop? Możliwe,że istnieje jakaś wyższa forma inteligencji niż człowiek i to oni są odpowiedzialni za ten bajzel? Dowiemy się tego w przyszłości albo wcale. Pozdrawiam Kristopher Alexander Canmore nazywany też krzysiekb

  • trójkąt bermudzki jest to miejsce w którye jest zagadka dowiemy się tego w niebie lub sami tam się udamy gdy jest dobra pogoda nie może być burzy a wienc statki powinny dobić do lądu gdy burz nie jest przyczyną to co teleporter do innego wmiaru a może nowy ląd na kturym osadzają się kosmici a możę walka diabła z bogiem albo komurki ascoritous po grecu zagłada ?hmm to nie są bujdy tylko rzeczywistośc muj skype mrskolek

  • dr jekyll

    Fajnie tak poczytać fantazje o kosmitach, ufo i tajemnych siłach. Nie wierze w takie brednie ale mam przed nimi respekt mimo to wiem na 100% że nawet w TB komórki pisze się przez o z kreską nawet po drag(14)ach ;)

  • Sorlaq

    http://www.youtube.com/watch?v=GipnSSUBZFs&feature=related
    Może to ma jakąś rację? Osobiście jestem (delikatnie mówiąc) ateistą, ale wierzę w istnienie ukrytych komunikatów w różnych źródłach. Ciekawe.

    P.S. Większości z was przydał by się SŁOWNIK ORTOGRAFICZNY!!!

  • Filip

    Najdziwniejsze jest to że raz znikneło tam 6 samolotów na raz. Statki nie toną po 5 sekundach, a po ok 5-10 minutach. Kobieta która to przeżyła móiła że było ciemno nic nie było widać szprzęty nawigacyjne wariowały. Nie wyjaśniona sprawa. Nie wyjaśnie tego, ale jak sobię wyobraże siebie pływającego w tym oceanie to ciarki mnie przechodzą. Gdyby nawet naukowcy to odkryli to po 1 nikt by nie chciał znać prawdy, a po 2 trzeba byłoby zbadać tą wodę, a wątpie że ktoś by się odważył :/
    Tyle ode mnie Pozdro