Jeśli nas lubisz, dołącz do nas na Facebook

Zdjęcia: WWW.MAGDALENA-LASOCKA.COM

REKLAMA
Biologiczne oczyszczalnie przydomowe Biokube:
Zostań dystrybutorem

Filmy

w zakładce Filmy znajdują sie 3 klipy
To jest kontynuacja bloga SZEKLA.BLOGSPOT.COM

Trójkąt Bermudzki – Zwykłe wyjaśnienia niezwykłych zjawisk.

f5803935.jpg

Trójkąt Bermudzki. Na samo brzmienie tej frazy niektórych przechodzą ciarki. Legendarny, tajemniczy, groźmy niewyjaśniony. Jest sprawcą długiej listy mniej lub bardziej niezwykłych zaginięć statków i samolotów, a historie tych zdarzeń, obudowane medialnie i marketingowo są zapewne źródłem utrzymania wielu rodzin. Nie mam jednak zamiaru przytaczać tutaj mrożących krew w żyłach opisów wypadków, a jedynie chłodnym okiem dokonać analitycznego przeglądu pod kątem zjawisk stricte naturalnych.

Obszar geograficzny

Pierwsza rzecz, co do której nie ma zupełnej jasności to granice. Rozciąga się on gdzieś między Miami, Puerto Rico a Bermudami. Jednak niektórzy autorzy rozciągają ten obszar nie tylko na całe Wyspy Antylskie ale również nawet na całą Zatokę Meksykańską. Jestem temu zdecydowanie przeciwny, ze względu na fakt, że jest to naginanie określonego pojęcia geometrycznego dla doraźnych celów argumentacji statystyką.

Jak znika legenda.

Istnieje szereg obiektywnych czynników mających duży wpływ każda z osobna, jak również łącznie na ryzyko wypadków i zaginięć jednostek pływających (i latających) w tym obszarze. Poniższe informacje powinny rozczarować zwolenników paranormalnych własności tego pięknego obszaru, choć nie oczekuję że najbardziej zawołani stronnicy zjawisk nadprzyrodzonych zaraz zmienią zdanie:

Natężenie ruchu.

Tzw Trójkąt pokrywa jedne z najbardziej uczęszczanych akwenów świata. Jest to terytorium na którym żegluje olbrzymia ilość prywatnych jachtów i jachcików, które przemieszczają się pomiędzy Florydą a Antylami, czyli jednymi z najpopularniejszych akwenów krążowniczych wśród Amerykanów. Do tego należy dołożyć ogromny tonaż przewozów wchodzących i wychodzących z Zatoki Meksykańskiej. Być może samo to stanowi powód dla dużej liczby wypadków w wartościach bezwzględnych.

Golfsztrom.

Ten silny ciepły prąd rozpoczyna się w Zatoce Meksykańskiej a następnie poprzez cieśninę Florydzką zmierzający ku Europie. Jego wartki nurt unosi ze sobą obiekty takie jak jachty z uszkodzonym silnikiem czy samoloty, które musiały przymusowo wodować. W najwęższym miejscu Cieśnina ma 70 km szerokości i maksymalnie 200 m głębokości. Dryf na powierzchni może spowodować przemieszczenie unoszonych obiektów nawet o 70-100 mil w ciagu doby. Bardzo utrudnia to akcje poszukiwawcze.

Huragany

Ciepłe wody tropikalne to wylęgarnia huraganów. Przez znaczną część roku sieją one spustoszenie i demolują antylskie wyspy jak również wybrzeża USA. Okolice Trójkąta należą do miejsca gdzie huragany wykonują swoje zawijasy, frustrując meteorologów starających się przewidzieć ich dokładny tor. Poruszają się po łuku, bardziej lub mniej zwiniętej spirali, wykonują pętle lub też po prostu kręcą jak im przyjdzie akurat ochota.

Wiatry o sile mniejszej niż huragan.

Nawet średnio doświadczony marynarz orientuje się, że przy takiej sile prądu jaką ma Golfsztrom, nie trzeba specjalnie silnego wiatru, aby wywołać strome i niebezpieczne zafalowanie. Wiatry o kierunku przeciwnym do prądu są zmorą szczególnie dla małych jednostek i to pod każdą szerokością geograficzną. (Dokładniejsze informacje – ramka wywiad z Panem Jerzym Kołłajtisem)

Przemyt

Antyle leżą na szlaku narkotykowego przemytu z Ameryki Południowej do południowych stanów USA. Niestety jednym z używanych narzędzi są jachty turystyczne, które za zgodą ich właścicieli i załóg (lub wbrew wyraźnej zgodzie ale to na szczęście rzadziej) używane są do transportu kontrabandy. Co jakiś czas zachodzi konieczność pozbycia się dowodów, narzędzi i świadków tego haniebnego procederu. Zdarzają się zatem wypadki uprowadzeń jachtów z całymi załogami. Uważam że musi to mieć ewidentny wpływ na statystyki wypadków w tym regionie. Na szczęście ostatnio w modzie są miniaturowe przemytnicze łodzie podwodne, czyli sposób który w mniejszym stopniu zagraża żeglarzom.

Piractwo i przestępczość

Niski poziom dochodów na wielu wyspach sprawia że ich mieszkańcy uciekają się do przestępstw w tym aktów piractwa. Oczywiście nie ogranicza się to tylko do sytuacji na wodzie lecz również na lądzie. Zalecany jest zdrowy rozsądek taki jak nieparadowanie w złotej biżuterii w podejrzanych dzielnicach, niewymachiwanie portfelem grubości akordeonu i niedemonstrowanie innym na jaki zegarek jest kogo stać. Generalnie przybycie na jakąś wyspę powinno zostać poprzedzone „rozpoznanie”co do tego gdzie można czuć się bezpiecznie a gdzie mniej. Zasady te sprawdzają się oczywiście pod każdą szerokością geograficzną, nie tylko na obszarze Trójkąta

Szmuglowanie uchodźców i imigrantów.

W tym regionie głównie chodzi o Kubańczyków, chociaż lista narodowości chętnych na dostanie się do raju pod znakiem Stars and Stripes jest dużo dłuższa. Zwykle są to zdesperowani biedni ludzie, którzy oddali organizatorom tego haraczu znaczne kwoty za próbę przeniknięcia przez granicę. Niestety wzmiankowani organizatorzy są z reguły powiązani z jakąś formą przestępczości zorganizowanej i generalnie należy schodzić im z drogi. Niestety częstą formą wykonania zlecenia jest porzucenie dryfującej jednostki z „klientami” na wodach terytorialnych licząc na to że dostaną się oni na własną siłę, lub że ktoś podejmie tych ludzi z wody jako rozbitków. Ratowanie tych ludzi czyli to co dyktuje sumienie, może stać się przyczyną kłopotów ratującego (patrz historia śmierci Kazimierza Kwasiborskiego)

Hydrat metanu

gas_hydrates_1996.jpg Źródło Wikimedia. Udziela się zgody na kopiowanie, dystrybucję lub/i modyfikację tej grafiki na warunkach licencji GNU Free Documentation License w wersji 1.2 lub nowszej, opublikowanej przez Free Software Foundation. Kopia tekstu licencji umieszczona została pod hasłem GFDL. Dostępne jest również jej polskie tłumaczenie.

Ta hipoteza jest trochę na skraju fantastyki naukowej, ale ponieważ prezentuje się o niebo lepiej niż latające spodki i różowa mgła, postanowiłem wyjątkowo dołączyć ją do naszej listy.
Hydrat metanu to substancja powstająca z połączenia wody i metanu w określonych warunkach fizycznych (dno morza, wysokie ciśnienie). Magazynuje ona w sobie energię, i z tego powodu przez niektóre ośrodki naukowe analizowana jest jako cenny potencjalny surowiec energetyczny.
Istnieje prawdopodobieństwo, że w pewnych okolicznościach, hydrat metanu rozkłada się gwałtownie uwalniając pęcherzyki gazu, które unoszą się ku powierzchni. Wg badań modelowych, zjawisko takie powoduje wystarczające zmniejszenie gęstości wody, aby utraciła ona siłę wyporu niezbędną do podtrzymania na powierzchni kadłuba statku. W takiej sytuacji, statek, który znalazł się nieszczęśliwie na powierzchni wody nasyconej taką chmurą pęcherzyków metanu zapada się jak „kamień w wodę” wraz z załogą z szybkością uniemożliwiającą nadanie wezwania o pomoc. Następnie, jego szczątki rozwleczone są po dnie morskim przez Golfsztrom.
Ta ciekawa hipoteza ma częściowe oparcie w tym że United States Geological Survey przyznaje że pod Trójkątem znajdują się złoża hydratu metanu. Niestety ze szkodą dla tej hipotezy jednocześnie USGS przyznaje także, że ostatnie istotne uwolnienie gazów na tym obszarze miało miejsce 15 tys lat temu.

Kwestie ubezpieczeniowe

Nałożenie się wszystkich powyższych czynników na jednym obszarze nie zdarza się często. Nie ma chyba drugiego lepszego miejsca żeby pozbyć w niejasnych okolicznościach starej łodzi do tego odpowiednio ubezpieczonej. Historia żeglugi zna wiele takich wypadków. Gdyby przy bardziej rzetelnym przeegzaminowaniu materiału dowodowego w części wypadków wyszły na jaw takie niecne pobudki, nie byłbym wcale zdziwiony.

Co na to władze?

Jednostką Coast Guard odpowiedzialną za obszar Zatoki Meksykańskiej i Karaibów, (czyli mieszczącej nawet najbardziej rozciągnięte definicje trójkąta jest 7 Dystrykt USCG zlokalizowany na Florydzie. (http://www.uscg.mil/d7/) . Dysponuje on imponującą flotą nawodną i powietrzną łącząc w sobie zadania wojskowo-ratowniczo-policyjne.

Informacje udzielone do tego artykułu przez Pana Jerzego Kołłajtisa wskazują na fakt, że USCG nie odbiera żadnych meldunków ani nie dokonuje żadnych odpraw jachtów wypływających na ocean. Bardzo wiele wezwań pomocy na morzu realizowanych jest drogą kontaktu telefonicznego nawiązanego przez właściciela łodzi dzwoniącego z jej pokładu do prywatnej firmy zajmującej się asystą i ratownictwem. USCG nie jest w to w ogóle zaangażowane, chyba że łódź wezwie pomoc za pomocą narzędzi jakie daje system GMDSS (ukaefka lub EPIRB, co nie jest tak bardzo popularnym wyposażeniem), albo też w miejscu wezwania pomocy prywatny ratownik nie odnalazł wzywającego. Takie sytuacje wymagają intensywnych działań z wody i z powietrza. Dla ilustracji streszczę opis przebieg akcji ratowniczej zamieszczonej w magazynie „Coastline”:
22 stopowa łódź motorowa przewróciła się około 8 mil od nadbrzeżnej miejscowości St.Augustine na Florydzie około 3 po południu. Zanim to nastąpiło, jej załoga zgłosiła radiowo do prywatnego ratownika wezwanie o pomoc, niezwłocznie gdy nastąpiła awaria silnika i łódź przestała sobie radzić z falami które zaczęły powoli napełniać wodą jej wnętrze.
Koordynator Coast Guard, ze względu na wysokie fale i silny wiatr, wysłał na miejsce zdarzenia 47 stopową jednostkę CG w celu uczestnictwa w akcji. Na podanej pozycji nie odnaleziono jachtu. Dopiero wspólne poszukiwania CG i ratownika po jakimś czasie zaowocowały odnalezieniem przewróconej łodzi niesionej wartkim nurtem prądu. Nikomu się nic nie stało. Z opisu sytuacji wynika jednak że kontakt radiowy został utracony tuż po zgłoszeniu. Można liczyć na szczęśliwy traf, że za każdym razem łódź zostanie odnaleziona, a można kupić sobie radiopławę EPIRB. Jest to kwestia osobistego wyboru. W końcu tam są rekiny i nie ma co się moczyć w wodzie dłużej niż jest to absolutnie niezbędne.
f5173999.jpg
Kto chce, to niechaj wierzy…

Ten krótki spis prozaicznych niebezpieczeństw czyhających na nieostrożnych żeglarzy, na pewno mógłby zostać rozwinięty i wzbogacony o osobiste doświadczenia osób które pływały na tym akwenie. Jestem również pewien że znalazłoby się wiele historii które dowodzą zupełnie odmiennych wniosków niż te które przedstawiłem w artykule. W końcu na starych mapach morskich widać ryciny wielu Strasznych Morskich Potworów, a fakt że akurat ja ich nie widziałem nie oznacza że one nie istnieją (za to widziałem zdjęcia dwunastometrowego kalmara- robi wrażenie). Ja oświadczam, że nie kupuję historii o Trójkącie i nie dałem się nastraszyć. Jeśli popłynę w rejon Trójkąta, to postaram się dysponować wiedzą o lokalnych realiach, aktualnymi prognozami pogody i pomocami nawigacyjnymi. Żeby było nudniej, wezmę sprawne radio i Epirba. A jeśli wrócę cało, to być może dzięki temu znów napiszę artykuł, że nie taki diabeł straszny jak go malują, (albo że jednak zmieniłem zdanie).

11 comments to Trójkąt Bermudzki – Zwykłe wyjaśnienia niezwykłych zjawisk.

  • RoyalPeter

    Słyszałem, że w Rejonie Trojkąta Bermudzkiego znikają tylko te rzeczy, które są nowe (tzn. widziane tam po raz pierwszy), np. samoloty itd. Kiedyś, podczas kolonizacji zniknęła tam nawet… osada zbudowana przez pierwszych hiszpańskich kolonistów! Poza tym fakty w artykule są pewne nieścisłości:
    - w artykule mowa o piratach-napadają też na samoloty?
    - bardzo łatwo pozbyć się tam starej łodzi-przy takiej liczbie wypadków jest to raczej niemożliwe; zawsze coś by znaleziono.
    - wiekszość jednostek pływających ginie przy dobrej pogodzie (vel raporty pogodowe), więc wiekszość z tez postawionych w artykule z marszu odpada.

  • autor

    Dziekuje za komentarz
    1 to jest artykul o statkach, nie zajmowalem sie relacjami pirat- samolot. Samoloty maja mnóstwo swoich powodów żeby spadać wystarczy nadmienić popularność lotnictwa amatorskiego wokół Florydy jako przyczyne samą w sobie.
    2 jesli znajda np. deske od chleba to zwykle nie jest ona podpisana nazwą jachtu- wiec twierdze ze jest mozliwe zatoniecie jachtu bez sladu – na to wskazuje praktyka
    3 nawet przy pięknym słońcu wiatr może podnieść stromą fale która zatopi łódź w tej ciesninie, zwłaszcza jesli jest niesprawna choć 5km dalej ludzie na plaży się opalaja i nic nie przeczuwaja.
    oczywiscie kazdy ma prawo do wlasnego zdania.

  • tiglith

    nie jestem znawczynia ale na moja wyobrażnię działają bardzo historie o statkach bez załogi …zostawionych rzeczach osobistych jakby przed chwila byli i znikneli a wwszystkie rzeczy zostały …hm ..pozdrawiam Agnieszka

  • Laura

    hm…. ciekawe wytłumaczenie i chyba jak najbardziej realne z poznanych mi wcześniej.

  • Alicja

    Na Trójkącie Bermudzkim przepadło wiele statków i samolotów.No i widziano “białą wodę”,ogniste kule i bardzo ciemne chmury.

  • oszim

    Widziano we filmie na jedynce…hmmm

  • majkel

    A jak wyjaśnić przypadek, kiedy to w 1985r awionetka z 3 osobami na pokładzie wyleciała z jednej z wysp do Miami po drodze napotykając na burzę, nie dało się jej ominąć więc pilot wleciał między chmury. Przyrządy nawigacyjne zaczęły wariować a samolot na 3 minuty zniknął z radaru wierzy kontrolnej. kiedy pojawił się z powrotem był już nad Miami. Od pozycji w której zniknął z radaru do Miami było 160 km co oznaczało, że samolot musiałby poruszać się z prędkością 3000 km/h aby dotrzeć tam w tak krótkim czasie.

  • Weronika-justim Bimber-michael jackson

    hmmm…znam jedną prawde!
    -Jak to wyjaśnic? Podobno że samolot mały zabespieczony w bronie,koło ratunkowe itp. Prowadził jakiś szeregowy,powiedzeli że pogoda jest dobra.Nagle się odezwał
    -nie widze Ziemi powtarzam nie widze ziemi.Nie możemy okreslić gdzie jesteśmy!

    Mieli już wracać do Bazy ale jakiś pan który nie wiadomo jak był zamiast szeregowego krzyczał i mówił że coś jest dziwnego i dadal krzyczał ale potem zerwało połoczenie potem znów był obraz nie wiem jaki i potem znów padło!! Nie umiem tego wyjaśnić! Kosmici??O co kaman ? Nie wiem!..

  • loldd

    a jak wytłumaczyć to że z łodzi zawsze znikały sprzęt nawigacyjny i dzienniki pokładowe a z urywanych ostatnich połączeń byłosłychać że może jest dziwne itp. jak dla mnie to nie jest wytłumaczenie.

  • Erich VonDaniken

    A skad wiesz ze znikaly dzienniki i sprzet skoro tych jednostek nigdy nie odnaleziono? Moze ty sam jestes w cos zamieszany

Leave a Reply

 

 

 

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>